W najbliższych dniach zostanie rozegrana 3. kolejka JLFA. Zaplanowane są trzy mecze – jeden w sobotę na Stadionie Olimpijskim oraz dwa niedzielne starcia w Krakowie i Olsztynie.

Sobota, 22 września, godzina 13:00
Panthers Wrocław – Patrioci Poznań

W stolicy Dolnego Śląska staną naprzeciw siebie dwie niepokonane jeszcze juniorskie ekipy, które w premierowych potyczkach JLFA nie straciły nawet punktu. Zarówno Pantery, jak i Patrioci sezon rozpoczęli od meczu z Miners Wałbrzych. Gospodarze sobotniego  spotkania wbili Górnikom aż 38 “oczek”, natomiast poznaniacy “tylko” 22. Teoretycznie więc to Panthers Wrocław wydają się być faworytem tego pojedynku, tym bardziej że wystąpią przed własną publicznością. Zespół z Wielkopolski wiele razy pokazywał już jednak, że dysponuje niezwykle zdolną młodzieżą, która jest w stanie zaskoczyć przeciwnika. Pewnym jest, że w sobotę poznamy zdecydowanego faworyta wygrania grupy B i zameldowania się w półfinale rozgrywek juniorskich.

– W pierwszym meczu popełniliśmy dużo błędów własnych, które musimy wyeliminować przez najbliższe treningi. To dopiero początek sezonu, także jeszcze długa droga przed nami żeby zbliżyć się do standardów, jakie sami dla siebie zakładamy. Patrioci to bardzo dobrze poukładana drużyna ze zbalansowanym atakiem i dobrze poukładaną defensywą. Widać, że od początku drużyna inwestuje w rozwój juniorów i jest to jeden z ich priorytetów w klubie, także spodziewamy się wyrównanego pojedynku – mówi przed potyczką z poznaniakami Jakub Samel, trener główny juniorów Panthers Wrocław.

Niedziela, 23 września, godzina 13:00
AZS UWM Olsztyn Lakers – Lowlanders Białystok

Weekend z 3. kolejką ligi juniorskiej zakończymy w Olsztynie, gdzie swoje mecze rozgrywa aktualny lider grupy A. Jeziorowcy fantastycznie rozpoczęli rozgrywki, pewnie pokonując w Toruniu tamtejszych Angels 32:12. Teraz na Warmię zawitają juniorzy mistrzów Polski i choć ich ligowy debiut wypadł słabo, nie oznacza to, że przed Lakers łatwe zadanie. Porażka z toruńskimi Aniołami 18:20 na rozpoczęcie sezonu tylko pobudziła Ludzi z Nizin do cięższej pracy. Nadal mają oni szanse na wygranie grupy, jednak niemal niezbędna do tego będzie niedzielna wygrana w Olsztynie, co zapowiada ofensywne widowisko. Gospodarze tego meczu z kolei dzięki wygranej znacznie przybliżą się do udziału w play-offach JLFA.

– W tym momencie Olsztyn jest faworytem, ale myślę że zmieni się to po weekendzie. Z Lakers znamy się dość dobrze, to nie pierwszy rok naszej współpracy. Ich silną stroną jest gra podaniowa w ataku i mobilny rozgrywający, którego trzeba utrzymać w pockecie. Nie jest ważne jak się zaczyna, tylko jak kończy. Mając prawie zupełnie nowy zespół grający swój pierwszy mecz w nowym systemie rozgrywek ciężko liczyć na zgranie od pierwszych minut. Nadal wierzę, że wygramy w tym roku grupę – zapowiada head coach młodych Ludzi z Nizin Tomasz Żukowski.

Niedziela, 23 września, godzina 14:00
Kraków Kings – Tychy Falcons

Całkowicie odwrotną sytuację względem tej we Wrocławiu, będziemy obserwować natomiast w Krakowie. Tam bowiem zagrają ze sobą ekipy, które w debiutach w JLFA dostały cenną lekcję futbolu od Bielawa Owls. Ubiegłoroczni mistrzowie juniorskich “ósemek” najpierw rozgromiły Królów 50:6, by tydzień później nie stracić w Tychach punktu, przy jednoczesnym wbiciu Sokołom 44 “oczek”. Niedzielny mecz na stadionie WKS Wawel powinien więc wskazać drugą siłę w grupie C, co przypomnijmy również może dać promocję do fazy play-off, w której zameldują się triumfatorzy trzech grup i najlepsza ekipa z drugich miejsc. Mimo słabego startu sezonu oba kluby mają więc o co grać, więc zapowiada się niezwykle ciekawe widowisko, podczas którego młodzi Królowie będą chcieli zrewanżować się Falcons za porażkę drużyny seniorskiej Kings w “rundzie dzikich kart” LFA1.

Mariusz Kańkowski
Biuro Prasowe LFA

Foto: Anna Dakowicz/Lowlanders Białystok