W najbliższą niedzielę, 1 lipca ruszy premierowy sezon LFA9. Rozgrywki zainauguruje starcie w Szczecinie, gdzie tamtejsi Cougars zmierzą się z Grizzlies Gorzów Wielkopolski.

Już od pierwszego sezonu Ligi Futbolu Amerykańskiego postawiono na rozwój mniejszych drużyn, których potencjał dzięki przyjętemu systemowi rozgrywek, może rozwijać się w odpowiednim tempie. Postawiono nie na formułę turniejową, a na klasyczny system meczu i rewanżu w ramach wewnątrzgrupowych potyczek. W Lidze Rozwojowej gra będzie toczyła się w formule dziewięcioosobowej, dzięki której każdej z drużyn docelowo, w dalszej perspektywie, łatwiej będzie “przestawić się” na klasyczną, jedenastoosobową grę i zrobić kolejny krok, jakim może być rozpoczęcie rywalizacji w LFA2. W debiutanckim sezonie LFA9 udział weźmie 13 klubów podzielonych na cztery grupy. Sezon zasadniczy potrwa od 1 lipca do 2 września, a do półfinałów awansują triumfatorzy każdej z grup. Na początek przyjrzyjmy się dywizji A, która rozpoczyna rywalizację już w najbliższy weekend.

Cougars Szczecin

 Kuguary to jeden z najbardziej doświadczonych klubów LFA9. Istniejący od 2010 roku zespół w ubiegłym sezonie nie spisywał się na miarę swoich możliwości. Szczecinianie z bilansem 2-2 odpadli z rozgrywek PLFA8 już po fazie grupowej i doskonale wiedzą, że w tym roku muszą dać z siebie więcej. Trenerem głównym oraz koordynatorem ofensywy Cougars jest Emil Mikuła, który na pewno nie może doczekać się już niedzielnego meczu z Grizzlies Gorzów Wielkopolski i to nie tylko z powodu rozpoczęcia sezonu “dziewiątek”. Head coach ekipy ze Szczecina “od podszewki” zna bowiem gorzowski futbol, będąc jednym z założycieli Grizzlies, a także pamiętając czasy, gdy zespół występował jako Stal, a Mikuła był jego szkoleniowcem. Sztab Kuguarów uzupełnia koordynator defensywy Emil Trochanowicz, a także trener przygotowania motorycznego Przemysław Franczak, który na co dzień jest również członkiem sztabu drugiej drużyny piłkarskiej Pogoni Szczecin.

Na ten moment trudno wskazywać faworyta naszej grupy. Jestem dobrej myśli, jeżeli chodzi o nasze możliwości i szanse w dziewiątkach. Celem, który stawiamy sobie przed sezonem jest pozytywny bilans. Z każdą jednostką treningową drużyna mocno się rozwija. W obecnym okresie przygotowawczym główny nacisk położyliśmy na komunikację, tak aby zespół był gotowy dostosować się do wydarzeń boiskowych i był w stanie znaleźć właściwe rozwiązanie w każdej sytuacji. Jestem przekonany, że dysponujemy naprawdę ciekawym rosterem. Cieszy też coraz lepsza atmosfera. Można stwierdzić, ze drużyna Cougars odradza się powoli po kilku cięższych latach. Wszystko to pozwala nam ze spokojem wyczekiwać pierwszego spotkania – mówi trener główny Cougars Szczecin, Emil Mikuła.

Szczecinianie, jak już przyzwyczaili swoich kibiców, występować będą w tym roku na stadionie MOSRiR przy ulicy Witkiewicza 72. Na chwilę obecną skład Kuguarów tworzy 26 zawodników, dla pięciu z nich będzie to pierwszy futbolowy sezon. W ramach przygotowań do nowego sezonu Cougars grali nie tylko sparingi z krajowymi rywalami, ale w połowie marca wzięli także udział w miniturnieju w niemieckim Erkner, gdzie zbierali doświadczenie w potyczkach z Berlin Rebels, Erkner Razorbacks, Eberswalder Warriors i Potsdam Royals. Drużyna skupia się na treningach zarówno na boisku, jak i siłowni, ale szczecinianie dbają także o całkowite poukładanie klubowych struktur po nieudanym zeszłorocznym sezonie w “ósemkach”, co również pomoże w długoterminowym rozwoju. Premierowy mecz z Grizzlies zaplanowany jest na 1 lipca o godzinie 15:00.

Grizzlies Gorzów Wielkopolski

 Jeszcze gorszy ubiegłoroczny sezon PLFA8 mieli gorzowianie, kończąc rozgrywki z kompletem trzech porażek. Ten rok ma być nowym rozdaniem w historii klubu – Ostatnio dzieje się u nas dużo, bo zespół jest w przebudowie. W zeszłym roku wystąpił zupełnie nieudanie, mając zaledwie trzy miesiące na “złożenie się do kupy” po rozpadzie Stali Gorzów i powrocie do macierzystej nazwy i barw Grizzlies – nie ukrywa prezes klubu Michał Chudy. Były dwukrotny mistrz Holandii z Amsterdam Crusaders pełni w zespole także funkcję trenera głównego i liczy na udany sezon. Przed startem nowego wyzwania w postaci udziału w LFA9, gorzowski zespół znacząco się wzmocnił, sięgając także po doświadczonych futbolistów. Prosto z Husarii Szczecin powrócił do Gorzowa defensywny liniowy Dawid Kowalczyk, trzecią linię obrony zasilił mający za sobą pięć sezonów spędzonych w Griffons Słupsk i Cougars Szczecin Damian Paderecki, a z Ułanów Barlinek przybyli dwaj linebackerzy – Krystian Antczak i Omar Saleh. Skład Grizzlies liczy sobie obecnie 28 osób, z czego aż 10 to “rookies”.

Gorzowianie mają za sobą między innymi wspólny trening i przedsezonowy sparing z przedstawicielem grupy B LFA9, Białymi Lwami Gdańsk. Podopieczni Michała Chudego przystąpią do obecnego sezonu w zdecydowanie lepszych nastrojach, niż przed rokiem, mając za sobą spokojne i niezwykle owocne przygotowania – Jesteśmy gotowi podjąć rękawice – komentuje krótko prezes i szkoleniowiec Grizzlies Gorzów Wielkopolski. Zespół swoje mecze rozgrywał będzie na stadionie OSiR przy ulicy Olimpijskiej. Przed własnymi kibicami gorzowianie zaprezentują się jednak dopiero na początku sierpnia, w swoim trzecim spotkaniu w tym sezonie podejmując Jaguars.

Jaguars Kąty Wrocławskie

 Jedyną ekipą z grupy A, która w ubiegłym roku nie występowała w żadnych rozgrywkach są Jaguary. W klubie postanowiono zrobić rok przerwy, by zbudować podstawy pod całkowicie nową odsłonę futbolu w Kątach Wrocławskich. Swój ostatni rozegrany sezon Jaguars wspominają bardzo ciężko – cztery przegrane mecze i bilans punktowy 12:133 w PLFA8 w 2016 roku były zimnym prysznicem w dolnośląskim zespole. Jaguary przeszły ogromne zmiany i wreszcie czują, że są gotowe do podjęcia rywalizacji o ligowe punkty, przystępując do Ligi Futbolu Amerykańskiego między innymi z zupełnie nowym logiem. Trenerem głównym drużyny został doświadczony Paweł Kaźmierczak, który chce pod Wrocławiem zbudować silny futbolowy ośrodek oparty o wychowanków.

Na chwilę obecną jednak Jaguars prócz zawodników pozyskanych w rekrutacji, muszą radzić sobie również zdecydowanie bardziej wprawionymi w bojach na polskich boiskach graczami. Pomogła w tym osoba head coacha, który w ubiegłym sezonie pracował w Toplidze, koordynując ofensywę nieistniejących już Outlaws Wrocław. Należy więc w szeregach Jaguarów spodziewać się wzmocnień z drużyny Banitów. Zespół z Kątów Wrocławskich może pochwalić się bardzo szerokim jak na warunki LFA9 składem, bowiem liczy on aż 42 graczy, co pozwala podopiecznym Pawła Kaźmierczaka z optymizmem patrzeć nie tylko na tegoroczny sezon, ale i na dalszą przyszłość w rozgrywkach jedenastoosobowych. W pierwszej kolejce Ligi Rozwojowej Jaguars będą jedynie z boku obserwować potyczkę swoich grupowych rywali. Sezon rozpoczną oni 14 lipca starciem z Grizzlies Gorzów Wielkopolski przed własną publicznością, na Stadionie Miejskim w Kątach Wrocławskich przy ulicy Zwycięstwa 23.

Mariusz Kańkowski
Biuro Prasowe LFA