W meczu inaugurującym pierwszy sezon rozgrywek LFA Seahawks Gdynia na własnym boisku pokonali Tychy Falcons 40:14.


Mecz rozpoczął się pomyślnie dla tyszan. Po 30-jardowym podaniu od Terence’a Shambry w polu punktowym zameldował się Paweł Wojciechowski. Po udanym kopnięciu, drużyna Sokołów prowadziła 7:0. Dopiero w drugiej połowie kwarty powracający do Seahawks rozgrywający Joey Bradley podał do Jakuba Mazana, który zdobył przyłożenie. Jastrzębiom nie udało się natomiast podwyższyć za dwa punkty, wobec czego wynik po pierwszej kwarcie ustalono na 7:6 dla drużyny z południa.

Drugą kwartę Seahawks Gdynia rozpoczęli z nową energią. Paweł Henicz otrzymał celne podanie od Bradleya w endzone, co skutkowało kolejnym przyłożeniem dla gdyńskiego zespołu. W wyniku błędu przy snapie, kopnięcie nie powiodło się, więc po raz kolejny Seahawks zanotowali na swoim koncie tylko 6 punktów. Do przerwy jednak udało im się utrzymać 5-cio punktowe prowadzenie.

Już na początku drugiej połowy po raz drugi w pole punktowe wbiegł z piłką Jakub Mazan, obierając podanie od Bradleya. Tym razem kopnięcie Przemysława Portalskiego było udane i Seahawks mogli dopisać na swoje konto kolejne 7 punktów. W ostatnich minutach trzeciej kwarty amerykański rozgrywający zdecydował się na krótkie podanie do Pawła Henicza, który wbiegł z piłką w pole punktowe, ustalając wynik spotkania przed czwartą kwartą na 25:7. Po raz kolejny podwyższył Portalski.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się ofensywą gości. Terence Shambry podał do Zbigniewa Szrejbera, który wbiegł z piłką do endzone gospodarzy, zmniejszając przewagę Jastrzębi do 26:14, po udanym podwyższeniu. Seahawks nie mieli jednak zamiaru odpuścić. Debiutujący w zeszłym sezonie w zespole Macieja Cetnerowskiego Jan Domagała, po krótkim, 2,5-jardowym biegu, zdobył kolejne punkty dla swojej drużyny. Po zgubieniu piłki przez drużynę Falcons w akcji powrotnej, przyłożeniem po akcji biegowej cieszył się Dariusz Pepliński. Ostateczny wynik, 40:14, ustalił kopnięciem na bramkę Przemysław Portalski.

“Mecz z Falcons pokazał nam, że jeszcze wiele pracy przed nami. Pomimo zdecydowanej wygranej nie jesteśmy do końca zadowoleni z obrazu gry, jaki zaprezentowaliśmy. Szkoda dwóch straconych przyłożeń. W defensywie na pewno stać nas na więcej co zamierzamy pokazać już w najbliższą sobotę z bardziej wymagającym przeciwnikiem jakim są Lowlanders Białystok.” – Daniel Piechnik, koordynator defensywy Seahawks.

 

Kolejny mecz Seahawks Gdynia rozegrają na wyjeździe 24.03 z drużyną Lowlanders Białystok

I kwarta

5:10 – Falcons: Podanie Terrence Shambry do Paweł Wojciechowski (20 jardów) 0-6 / PAT #9 0-7

8:40 – Seahawks: Joseph Bradley podanie do Jakub Mazan (20 jardów) 6-7 / PAT nie udany

II kwarta

8:20 – Seahawks: Podanie Joseph Bradley do PAweł Henicz (16 jardów) 12-7 / PAT nieudany

III kwarta

3:30 – Seahawks: Joseph Bradley podanie do Jakub Mazan (17 jardów) 18-7 / PAT Przemysław Portalski 19-7

10:45 – Seahawks: Joseph Bradley podanie do Paweł Henicz (4 jardy) 25-7 / PAT Przemysław Portalski 26-7

IV kwarta

3:30 – Falcons: Terrence Shambry podanie do Zbigniew Szrejber (35 jardów) 26-13 / PAT #9 26-14

10:15 – Seahawks: Jan Domagała akcja biegowa (3 jardy) 32-14 / PAT Przemysław Portalski 33-14

11:15 – Seahawks: Dariusz Pepliński akcja biegowa (15 jardów) 39-14 / PAT Przemysław Portalski 40-14

Skrót Meczu – Materiał Przygotował – BoxVideos https://www.facebook.com/BoxVideos

 

Zdjęcia : Jacek Stańczak Juwel Fotografia

Tekst : Agata Lipińska – – Marketing Manager Seahawks Gdynia